
Hej Magda, a co robisz, jak ktoś przychodzi ze swoim pomysłem i oczekuje realizacji od Ciebie, bo „to Ty jesteś od komunikacji”?
Znam to aż za dobrze. Niektórzy przychodzą z pomysłem, jak z listem do Świętego Mikołaja i oczekują, że ktoś inny (czytaj: ja) zrobi z niego prezent dla całej firmy.
To tak nie działa.
Nie jestem Krystyną Loską, a moja praca to nie koncert życzeń.
Co wtedy robię?
➡️Słucham
➡️Dziękuję za kreatywność
➡️Doceniam proaktywność
➡️I podpowiadam, jak można to ogarnąć.
A potem zadaję to jedno pytanie:
➡️➡️➡️ Jakiego wsparcia potrzebujesz ode mnie w realizacji swojego pomysłu?
W 95% temat się urywa. Czasem ktoś wraca, wtedy działamy RAZEM. Owszem komunikacja to słowo, które znajduje się w nazwie mojego stanowiska, ale to wszyscy pracownicy mają komunikację w zakresie obowiązków. Jeśli relacje na to pozwalają, używam zdania z grafiki poniżej. Jest dosadne. Wiem. I trafne jednocześnie.
A jak Ty radzisz sobie w takiej sytuacji?

Dołącz do jedynej takiej społeczności
Comms Besties to miejsce wsparcia i rozwoju dla osób zajmujących się komunikacją wewnętrzną w firmach.

