Zapisz się na listę zainteresowanych udziałem w Comms Besties

Komunikacja liderska zaczyna się od spotkań zespołu

Magdalena Gębala z uśmiechem patrzy w obiekt aparatu.
Magdalena Gębala
25.2.2026
Do przeczytania w:
3
min

- “Hej Magda, moi pracownicy źle oceniają komunikację w zespole. Możesz mi pomóc coś z tym zrobić?”

- Pewnie, porozmawiajmy. Jak wygląda komunikacja w Twoim zespole? Jak często macie spotkania zespołowe?

- “Mam w zespole 11 osób. Spotykam się z nimi 1:1 raz w tygodniu.”

- A spotkania zespołowe?

- “Nie mam już na nie czasu.”

👉11 godzin tygodniowo na spotkania indywidualne.

👉0 godzin na rozmowę zespołową.

Kurtyna.

Z moich rozmów z menedżerami wynika, że spotkania indywidualne stają się domyślną formą komunikacji, a spotkania zespołowe spadają z radaru jako “za długie” i “chaotyczne”.

A przecież to na forum zespołu buduje się wspólne zrozumienie celów i priorytetów. To tam widać, gdzie się rozjeżdżamy. To tam rodzi się odpowiedzialność zespołowa, nie tylko indywidualna.

No co tu dużo gadać – 11 godzin tygodniowo na indywidualne spotkania to sporo czasu, ale jeśli przy tym zespół nie wie, co robią inni, albo każdy idzie w swoją stronę, cała ta indywidualna troska niewiele da. Dwie godziny zespołowego spotkania przy dobrym planie i konkretnych celach mogą przynieść dużo większy pożytek niż malowanie portretów każdego z osobna.

Dlaczego zespół potrzebuje spotkań grupowych?

  1. Wspólna wizja i priorytety
    W indywidualnych spotkaniach każdy gada o swoich problemach, ale jeśli nie ma momentu, żeby wszyscy w jednym miejscu usłyszeli, dokąd firma/zespół zmierza, każdy zaczyna płynąć własnym prądem. Te dwie godziny na spotkanie zespołu zbierają wszystkich w jednym temacie i minimalizują bałagan informacyjny.
  2. Koordynacja i współpraca
    Wychodzisz z założenia, że skoro poruszamy indywidualne tematy, to wszystko gra. I może gra, ale na 1:1 ludzie nie nie usłyszą, że sąsiad z biurka obok pracuje nad podobnym problemem, a na spotkaniu zespołu już tak. Team meeting to dobra okazja do wymiany doświadczeń, wiedzy a co za tym idzie budowania więzi.
  3. Budowanie kultury i zaangażowania
    Spotkania indywidualne bez zespołu są potrzebne, ale jeśli nie ma balansu, pracownik czuje się trochę jak w windzie jeden na jednego. W zespole widzi, że nie jest sam, może publicznie podzielić się sukcesem i frustracją.

Co jest bardziej efektywne?

  • Dwie godziny zespołu przy dobrym prowadzeniu z konkretną agendą, punktami do omówienia i faktycznym wyciąganiem wniosków – daje większy zwrot z inwestycji niż spędzenie 11 godzin tylko jeden na jednego, gdzie mimo najlepszych chęci w kółko rozmawiacie o tym, że „brakuje czasu na spotkania zespołu”
  • 1:1 ma sens, jeśli wiesz, że ktoś ma realny problem z zadaniami, blokady, rozwój, feedback. Tylko że te indywidualne tematy i tak warto potem przenieść na forum zespołu w formie ogólnej dyskusji.

Skąd ta niechęć do spotkań zespołu?
Powody mogą być różne - lęk przed chaosem i nieumiejętnością "utrzymania" grupy w ryzach. Lęk przed ciszą. Poczucie większej kontroli w rozmowie 1:1.

Moje tipy:

  1. Ustal strukturę i cel - określ, co jest ważne dla Ciebie w tych spotkaniach, przegadaj z zespołem, jakie tematy byłby dla nich ważne, osadź strukturę w ramach czasowych - część spotkania poświęć na update liderski, część na dzielenie się wiedzą i współpracę, część na wyrażenie uznania i docenienie, część na pytania zespołu.
  2. Oddaj odpowiedzialność za prowadzenie spotkań członkom zespołu - nie musisz wszystkiego robić sam/sama. Rotacyjny system prowadzenia spotkań zdejmuje z ciebie obowiązek przygotowania do niego za każdym razem i tworzy odpowiedzialność w zespole. Pracownicy przestają być widzami, którzy przychodzą z popcornem na film, którego nie chcą oglądać. Zamiast tego są odpowiedzialni za tworzenie ramówki. To naprawdę zmienia dynamikę.
  3. Pokazuj wartość – wyciągaj wnioski i działaj
    Ludzie zniechęcają się, bo słyszą: „O nie, kolejne zebranie, nic z tego nie wynikało”. Jeśli po każdym spotkaniu zespół zobaczy konkretne działania - że łatwiej dogadać współpracę, realne wsparcie w konkretnym problemie - szybko przekonają się, że warto w nich uczestniczyć.
  4. Dawaj wybór formy
    Niech pracownicy sami zgłoszą, jakie tematy wolą poruszyć w 1:1, a co lepiej omówić w grupie. Część spraw indywidualnych zrób 1:1, a szeroko pojętą koordynację grupową – w teamie.

Komunikacja liderska zaczyna się od spotkań zespołu.

Lider, który rozmawia tylko 1:1, buduje relacje. Lider, który potrafi zebrać ludzi wokół wspólnego kierunku, buduje zespół. Jedno i drugie jest potrzebne, dlatego nie rezygnuj z team meetingów. Spotkanie zespołowe to nie „kolejny call”. To moment, w którym synchronizujecie zegarki, ustawiacie priorytety, prostujecie nieporozumienia. Tam powstaje odpowiedzialność zbiorowa – ta, której nie da się wynegocjować w 11 oddzielnych rozmowach.

Możesz dalej inwestować 11 godzin tygodniowo w indywidualne rozmowy i dziwić się, że komunikacja kuleje. Albo możesz zainwestować 2 godziny w mądrze poprowadzone spotkanie zespołu i zobaczyć, jak nagle ludzie zaczynają mówić jednym językiem. A komunikacja liderska wzrasta na forum, nie w izolacji.

Wzmacnianie umiejętności prowadzenia efektywnych spotkań to kompetencje, które powinna posiadać każda osoba prowadząca zespół. Warto się tego uczyć, bo to umiejętność, którą można rozwijać.

Udostępnij wpis:
Magdalena Gębala z uśmiechem patrzy w obiekt aparatu.
Magdalena Gębala
Miss Communication

Dołącz do jedynej takiej społeczności

Comms Besties to miejsce wsparcia i rozwoju dla osób zajmujących się komunikacją wewnętrzną w firmach.

Spotkanie biurowe. Każda osoba ma swój laptop. Trwa angażująca dyskusja.