
Kiedy kilka lat temu zaczynałam pracę w jednej z firm w dużym dziale komunikacji, podczas onboardingu pokazano nam zabawny filmik stworzony przez dział komunikacji.
Filmik przedstawiał nowego pracownika, siedzącego przy stole, któremu serwowano co chwilę kolejne dania. Jedzenie dostarczał kelner - pracownik komunikacji wewnętrznej.
Potrawy symbolizowały najważniejsze firmowe tematy:
👉Misja
👉Wizja
👉Strategia
👉Wartości
👉Bezpieczeństwo
👉Wyniki finansowe
👉Cele biznesowe
👉Programy rozwojowe
👉HRowe must do
👉Strategiczne projekty
👉Narzędziowe ABC
👉i jeszcze siedem innych, których już nie pamiętam
Nowy pracownik próbował to wszystko zjeść i, jak można się domyślić, nie był w stanie, ponieważ było tego wszystkiego po prostu za dużo. Ta analogia bardzo do mnie wtedy trafiła i uzmysłowiła mi, jak ważne jest tworzenie, krótkich, konkretnych i skondensowanych treści w trosce o odbiorców oraz serwowanie ich w takich porcjach, które będą możliwe do przyjęcia i strawienia.
Po latach dostrzegam jeszcze jedną rzecz, która na tamten moment nie zwróciła mojej uwagi.
A mianowicie kelnerami w tej firmowej kantynie byli pracownicy komunikacji wewnętrznej. I myślę sobie, jaki to był strzał w kolano i podświadome spozycjonowanie tego zespołu jako taktycznych wykonawców...Zespół ten przez wiele lat borykał się z wyzwaniem stania się strategicznym doradcą w firmie i trudnością polegającą na zdobyciu miejsca przy stole osób, dla których pracował. Wiele wody musiało w rzece upłynąć, zanim tak się stało. Ale jak mogło być inaczej? Dopóki będziemy kelnerami, będą nas traktować jak kelnerów i widzieć w nas usługujących dostarczycieli.
Komunikujemy cały czas
Nie tylko tym, co mówimy, ale przede wszystkim tym, co robimy. Dział komunikacji może deklarować, że jest strategicznym partnerem, a jednocześnie zachowywać się jak kelner - podawać to, o co proszą inni, bez realnego wpływu na decyzje. To właśnie nasze działania kształtują odbiór naszej roli i pozycji w organizacji, dlatego tak łatwo pojawia się luka między deklaracjami a faktycznym wpływem - tzw. say-do gap.
Wypełnianie tej luki wymaga codziennej refleksji nad tym, jak działamy, jak reaguje zespół i jak nas postrzegają inni. Trzeba przy tym odwagi i otwartości na informację zwrotną oraz gotowości do nauki - czyli prawdziwego growth mindset.
Chcąc być partnerem strategicznym, nie możemy pozostawać kelnerami. Musimy stać się szefami kuchni: z krótką, przemyślaną kartą i wysokiej jakości składnikami.
I zadać sobie pytanie - czy dajemy sobie na to przestrzeń?
Jak zmniejszyc tę lukę?
Kiedy wchodzimy na ścieżkę menedżerską często balansujemy między działaniami strategicznymi a operacyjnymi. W przywództwie do zilustrowania tego zjawiska używa się metafory balkonu - czyli pracy koncepcyjnej, strategicznej, wymagającej zastanowienia i refleksji - oraz parkietu - czyli zadań operacyjnych. Warto znaleźć przestrzeń na zadanie sobie, zespołowi i biznesowi kilku pytań, które pomogą nam określić, w którym miejscu jesteśmy i co możemy zrobić, aby to zmienić.
Aby zredukować lukę między tym, co deklarujemy, a tym, co faktycznie robimy, warto znaleźć przestrzeń na kilka kluczowych pytań:
Gdzie jesteśmy?
1. Czy działam głównie na parkiecie (operacyjnie) kosztem balkonu (strategii)?
2. Jak zespół i organizacja postrzegają naszą rolę?
Co możemy zmienić?
1. Które działania operacyjne możemy uprościć, zautomatyzować lub przestać robić, żeby zrobić miejsce dla strategicznych inicjatyw?
2. Jak możemy podnieść wpływ naszego zespołu i pokazać wartość dodaną dla biznesu?
Jak mierzymy spójność słów i działań?
1. Czy nasze decyzje i komunikaty wspierają deklarowane cele i wartości?
2. Jak regularnie korzystamy z feedbacku, aby dostosować działania do oczekiwań?
Odpowiedzi na te pytania pozwalają zespołowi komunikacji przestać być kelnerem serwującym treści i stać się szefem kuchni: świadomie wybierać, co podawać, w jakiej formie i w jakiej kolejności, tak aby każde działanie miało realny wpływ. To codzienna praca nad świadomością własnych zachowań, otwartością na informację zwrotną i gotowością do nauki - czyli prawdziwy growth mindset.
👉Jeśli budujesz markę swojego zespołu komunikacji i potrzebujesz wsparcia w wypracowaniu zespołowej tożsamości, zapraszam do współpracy. Przeprowadzę dla Was warsztaty facylitacyjne, podczas których wypracujemy kim jesteście i kim chcecie być, aby realizować z pasją swoje działania.
Dołącz do jedynej takiej społeczności
Comms Besties to miejsce wsparcia i rozwoju dla osób zajmujących się komunikacją wewnętrzną w firmach.

